J

Już po naszym spotkaniu we trójkę podczas podpisywania umowy wiedziałam, że trafił swój na swojego. Uwielbiam gdy pary, które mnie wybierają mają taką samą zajawkę na zdjęcia jak ja. Gdy nie przechodzą obojętnie obok ciekawego muru, kwiatka i gdy wiedzą, że pora dnia ma znaczenie takie samo jak detale.

Po sesji narzeczeńskiej już nie mogłam się doczekać dnia ślubu. Basia i Dawid urzekli mnie swoją naturalnością, spontanicznością a błysk w oczach tej dwójki był wyjątkowy.

W ubiegłym roku miałam same niesamowite pary. Każdy ślub był inny. Z każdego wyniosłam coś nowego dla siebie i mam też nadzieję, że ja dałam coś wyjątkowego w zamian.

Ostrzegam Was, że ilość zdjęć będzie nieznośna ale ten dzień miał niesamowitą atmosferę i nie chciałam też dzielić całej opowieści Basi i Dawida na dwa osobne posty.

Zapraszam!

miejsce wesela: Restauracja Del Villaggio

muzyka: Sara i Krzysztof z Eventino




CLOSE MENU