T

To było niesamowicie ciepłe wrześniowe popołudnie. Słońce było miłym dodatkiem choć wyjątkowo nie musiałam go mieć, zależało mi tylko by było ciepło. Nie chciałam żeby Asia zmarzła.

Od dawna marzyłam o sesji w wodzie i sfotografowaniu mojej wystrzałowej fryzjerki z hipnotyzującymi oczyma. To miejsce jest niesamowite choć bardzo niepozorne. Kolor wody pięknie podkreśla barwy włosów i tatuażu Asi. Myślę, że wyszło całkiem nieźle, prawda? Bez zbędnego lania wody zapraszam więc Was do oglądania a później lećcie zobaczyć co Joanna wyczynia z włosami: PIGment

CLOSE MENU